|
I. SYTUACJA OGÓLNA
1. Na przestrzeni 2007 roku miało miejsce w Chinach wiele przypadków występowania problemów jakościowych towarów produkowanych na eksport. Coraz częściej zdarzają się również przypadki wystąpienia niebezpieczeństwa dla zdrowia konsumentów. Od wielu lat produkty wytwarzane w Chinach nie mają wysokiej renomy i kojarzone są często z niską jakością. Problem dotyczy nie tylko wyrobów mechanicznych, lecz również żywności czy drobnych przedmiotów codziennego użytku.
W czerwcu 2007 roku władze chińskie poinformowały o zamknięciu ponad 180 zakładów produkujących artykuły żywnościowe. Powodem zamknięcia większości z nich było udowodnienie stosowania szkodliwych dla zdrowia składników, tj. formaldehydu oraz zakazanych barwników. Część wyprodukowanej w tych zakładach żywności mogła trafić na eksport. Na przełomie 2007 oraz 2008 roku władze japońskie poinformowały o ciężkim zatruciu osób spowodowanym spożyciem żywności importowanej z Chin (pierogi).
W lipcu 2007 roku Ośrodek Badań i Kontroli Jakości w Hiszpanii wykrył toksyczne związki w paście do zębów „Spearmint” wyprodukowanej w Chinach. Okazało się, że szkodliwy glikol dwuetylenowy (wykorzystywany zwykle jako rozpuszczalnik przemysłowy) znajduje się w sfałszowanej serii past. Użyto go jako substytut nieszkodliwej, lecz droższej gliceryny, obniżając w ten sposób koszty produkcji. Stężenie toksycznej substancji w paście do zębów wynosiło 6%. Podobna sytuacja miała miejsce wcześniej w Stanach Zjednoczonych, gdzie wykryto 5% stężenie glikolu dwuetylenowego w ok. 900 tys. tubek z pastą. Dopuszczalny dla zdrowia poziom stężenia glikolu jest ustalony na 0,1%.
W sierpniu 2007 roku firma Mattel, producent i dystrybutor zabawek (m.in. lalek Barbie), wycofała z rynku ponad 21 mln zabawek, z czego ponad 9 mln sztuk z rynku amerykańskiego. Koszty tej operacji oszacowano na 30 mln USD. Również firma RC2 Corporation wycofała wcześniej ponad 1 mln drewnianych zabawek. Powodem obu tych posunięć było wykrycie przez obie firmy toksycznych związków w farbach użytych w procesie produkcji (przekroczone normy ołowiu), jak również istnienie niewielkich magnesów, które mogłyby być łatwo połknięte przez dzieci. Szacuje się, że ponad 80% zabawek na świecie zostało wyprodukowanych w ChRL. Aż tak duży odsetek wskazuje, że podobne problemy mogą występować w przypadku zabawek importowanych na rynek Polski (firma Mattel wycofała część swoich produktów również z rynku polskiego).
W następstwie problemów jakościowych z zabawkami w USA zwiększono kontrole importowanych z Chin wyrobów. Na jej podstawie nakazano dalsze wycofanie ze sprzedaży kolejnych pozycji towarowych, głównie ze względu na przekroczone normy ołowiu w farbach użytych w procesach produkcji. Zastrzeżenia wzbudziły również m.in. wyroby aluminiowe oraz naklejki.
Stany Zjednoczone, niektóre kraje Azji Południowo-Wschodniej oraz część krajów Ameryki Południowej, wprowadziło zakaz importu określonych wyrobów z Chin. Należą do nich: pasta do zębów (z uwagi na przekroczenie dozwolonych stężeń glikolu), przetwory spożywcze (zastosowanie niedozwolonych substancji konserwujących i barwników), ryby i owoce morza (w procesie żywienia ryb stosowano zabronione substancje), karma dla zwierząt (wykryto niedozwolone składniki).
Duże nagromadzenie w krótkim okresie czasu udowodnionych przypadków złej jakości towarów pochodzących z Chin zwróciło również uwagę Komisji Europejskiej. Unijna komisarz ds. ochrony konsumentów sygnalizowała wcześniej problem niskiej jakości towarów produkowanych w Chinach, co zostało przedstawione m.in. w raporcie z kwietnia 2007 roku (raport informuje, że prawie połowa szkodliwych dla zdrowia i skonfiskowanych w 2006 roku na terenie UE towarów, została wyprodukowana w ChRL). W lipcu 2007 roku komisarz ponownie wystąpiła z apelem do władz chińskich o zaostrzenie nadzoru i kontroli nad producentami oraz przygotowywanie kwartalnych raportów z dokonań w zakresie działań mających na celu poprawę sytuacji.
Podobne działania miały miejsce ze strony Stanów Zjednoczonych, które podczas rozmów handlowych w grudniu 2007 roku, podjęły temat bezpieczeństwa chińskich produktów eksportowych.
Oprócz żywności, zabawek czy pasty do zębów, zaniepokojenie w Europie wywołały problemy z kosmetykami (głównie perfumy) oraz jednorazowe zapalniczki. Niepokojące sygnały dotarły również do Polski, gdzie, wg dostępnych informacji, wydano wytyczne zaostrzające kryteria oceny importowanych towarów, głównie pochodzenia chińskiego (m.in. poprzez bardziej szczegółową weryfikację świadectw pochodzenia towarów, certyfikatów jakości wymaganych dla towarów importowanych z Chin, ze szczególnym uwzględnieniem zawartości ołowiu w stosowanych powłokach lakierniczych/farbach).
2. Władze chińskie zdają sobie sprawę z powagi sytuacji. Eksport jest siłą napędową chińskiej gospodarki, a ostatnie wydarzenia godzą w wizerunek chińskich produktów na świecie. Zostały podjęte różnorakie działania z zakresu wzmacniania nadzoru i kontroli jakości. Przede wszystkim wstrzymano wielu przedsiębiorstwom licencje eksportowe do czasu przeprowadzenia dokładnych kontroli (dotyczy to ponad 750 firm w samej prowincji Guangdong). Z przeprowadzonych przez władze chińskie kontroli wynika, że ponad 80% sprawdzonych towarów w 2007 roku spełniało standardy jakościowe (o 2% więcej niż w roku poprzednim), lecz brak jest szczegółowej informacji odnośnie przyczyn nieosiągnięcia standardów przez prawie 20% towarów. Władze chińskie starają się wskazać, że problemy jakościowe dotyczą głównie produktów pochodzących z niewielkich zakładów, które często nie posiadają właściwych licencji na prowadzenie działalności gospodarczej, a proces produkcyjny narusza obowiązujące przepisy i normy jakościowe.
W celu poprawy wizerunku władze chińskie zorganizowały również kampanię telewizyjną z udziałem prezesa Administracji Ogólnej ds. Nadzoru, Kontroli i Kwarantanny ChRL (AQSIQ), który przekonywał o bezpieczeństwie chińskich produktów. Jednocześnie posądził zachodnie media o wyolbrzymianie problemów, a reakcje władz USA za oznakę nadmiernego protekcjonizmu w handlu z Chinami. W ramach odpowiedzi na komunikaty USA w październiku 2007 roku kierownictwo AQSIQ wydało informację o zwiększeniu odsetka zakwestionowanych produktów importowanych do Chin. Wynika z niej, że w 1,8 % importowanych produktów z USA wykryto problemy jakościowe.
Problemy z jakością towarów pochodzących z ChRL mogą powodować wzrost niechęci do prowadzenia importu, a co za tym idzie poszukiwania nowych rynków zaopatrzenia. Sytuację tą starają się wykorzystać inne kraje, a przede wszystkim Tajwan. Władze Tajwanu przekonują, że inwestorzy powinni powrócić na wyspę. Jako argumenty stosowane są stwierdzenia o m.in. zdecydowanie wyższej jakości tajwańskich produktów, przejrzystych i stabilnych regulacjach prawnych, realnej ochronie patentowej. Są one w opozycji do obecnej sytuacji na rynku ChRL, gdzie często dochodzi do łamania praw własności intelektualnej, brak jest dostatecznej ochrony patentowej, a regulacje prawne zmieniają się niespodziewanie (i nie zawsze na korzyść inwestorów zagranicznych – np. obniżenie ulg eksportowych dla producentów chińskich, co powoduje wzrost kosztów produkcji). Inwestorzy zagraniczni oraz importerzy coraz śmielej spoglądają również na możliwości współpracy z krajami takimi jak Wietnam oraz Indie, gdzie również występują relatywnie niskie koszty produkcji, panuje sprzyjający klimat do współpracy zagranicznej, czy wreszcie odległość i różnica czasowa pomiędzy krajami UE a producentami jest mniejsza.
3. Problem jakości wyrobów jest wbrew pozorom złożony i wydaje się, że wina nie leży wyłącznie po stronie chińskich producentów. Taka sytuacja jest w dużym stopniu pochodną strategii zagranicznych przedsiębiorstw zaopatrujących się w ChRL. Wieloletni nacisk na ciągłe obniżanie cen powoduje wywieranie presji na chińskich producentów odnośnie szukania nowych, tańszych możliwości osiągnięcia żądanego efektu. Naczelną zasadą wyznawaną również przez większość polskich importerów jest niska cena. Zaostrzająca się z roku na rok konkurencja pomiędzy producentami (również na skutek działań rządu ChRL tj. np. ograniczanie ulg eksportowych), w połączeniu z naciskami importerów na obniżanie cen, przyczynia się do obniżenia jakości produktów finalnych. Producenci nagminnie wykorzystują tańsze surowce, zamienniki o innych parametrach niż wymagane dla osiągnięcia europejskich standardów czy materiały uzyskane często dzięki „domowym” metodom recyklingu. Wszystko to w celu obniżenia kosztów produkcji.
Zdarza się również, że niepowodzenia w procesie marketingu na rynku zagranicznym czy błędy popełniane przez inwestora lub importera zagranicznego starają się być przerzucane na chińskiego producenta. Jest to tym łatwiejsze, iż Chiny kojarzą się z niskiej jakości produktami, wiec wiele osób postronnych jest skłonnych dać wiarę tego rodzaju tłumaczeniom. Sytuacja taka częściowo dotyczy wspomnianej wcześniej firmy Mattel, która przygotowała niewłaściwy projekt zabawki. Już po jej wycofaniu firma przyznała, że 85% zabawek nie spełniało norm z powodu wad projektowych. Projekt przygotowany przez amerykańską firmę powinien uwzględniać ewentualne niebezpieczeństwo wynikające z użytkowania zabawki. Władze chińskiej prowincji Guangdong, gdzie wyprodukowano większość zabawek firmy Mattel, po przeprowadzeniu analizy sytuacji, ogłosiły rozważenie pozwania firmy do sądu za narażenie na utratę zaufania oraz zepsucie reputacji całej prowincji, nie licząc bezpośrednich strat finansowych.
II. WNIOSKI DLA POLSKICH INWESTORÓW ORAZ IMPORTERÓW
Niska cena
Należy zwracać uwagę na ceny zdecydowanie niższe niż średnie ceny oferowane w danej branży. Przyczyną może być stosowanie przez producenta niewłaściwych surowców, wykorzystywanie używanych części, wadliwe wykonanie czy nawet uszkodzenie wyrobów.
Wymóg certyfikacji
Większość towarów importowanych na rynek UE musi być zgodna z obowiązującymi normami i spełniać standardy techniczne. Należy upewnić się czy producent posiada stosowne certyfikaty wydane przez akredytowane ośrodki badawcze (np. m.in. znak jakości CE, zgodność z Dyrektywą Kompatybilności Elektromagnetycznej EMC, zgodność z Dyrektywą o Ograniczeniu Szkodliwych Substancji RoHS, czy zgodność z normami EN – 71 itd).
Stała obecność w Chinach
Codzienna obecność w Chinach stałego przedstawiciela importera zdecydowanie podnosi możliwości biznesowe. Oprócz dozoru bieżących spraw oraz kreowania strategii rozwojowej (na podstawie szybko docierających sygnałów z lokalnego rynku), umożliwia nawiązanie bliższych i osobistych kontaktów z producentami, co w Chinach jest bardzo ważne i jest pozytywnie odbierane przez Chińczyków.
Kontrola jakości w Chinach
Kontrola jakości w Chinach powinna być standardową procedurą importera. Zarówno kontrola procesu produkcyjnego, jak również losowa kontrola produktów finalnych zdecydowanie zmniejsza ryzyko handlowe. Umożliwia również stały kontakt osobisty z producentem oraz bieżące korygowanie ewentualnych niezgodności. W przypadku braku własnego przedstawicielstwa, możliwe jest korzystanie z usług wyspecjalizowanych firm polskich lub chińskich działających na rynku lokalnym.
Ograniczone zaufanie wobec producenta
Importerzy powinni wykazywać wstrzemięźliwość wobec obietnic producenta, szczególnie w przypadku nowonawiązanych kontaktów biznesowych. Charakterystyczne dla chińskich producentów jest nieustanne przekonywanie o możliwościach produkcyjnych fabryki oraz braku jakichkolwiek problemów.
Analiza możliwych scenariuszy współpracy
Bardzo często partnerzy zagraniczni pozostawiają chińskiemu producentowi dużo swobody w określeniu szczegółów i zasad produkcji. Może się to negatywnie odbić na jakości produktu. Należy starać się przewidywać możliwość występowania ewentualnych problemów (np. magnesy firmy Mattel).
Licencje na prowadzenie działalności gospodarczej
Wiele małych chińskich firm, często nieposiadających wymaganych zezwoleń oraz nieutrzymujących należytych standardów jakości w procesie produkcji, mimo wszystko oferuje swoje towary. Pierwszym krokiem po nawiązaniu kontaktu powinna być prośba o przedstawienie ważnej licencji na prowadzenie działalności gospodarczej.
Wizyty na targach
Pomimo wielu portali internetowych z ofertą eksportową chińskich przedsiębiorstw, należy wykazywać ostrożność i ograniczone zaufanie do prezentowanych tam wyrobów / przedsiębiorstw. Najlepszą metodą na znalezienie dostawców pozostają targi handlowe organizowane we wszystkich największych miastach Chin.
Korzystanie z usług renomowanych producentów chińskich
Zmniejszenie ryzyka handlowego może polegać również na współpracy z dużymi partnerami, mającymi długą historię wymiany zagranicznej oraz oferującymi towary na odpowiednim poziomie jakościowym.
Zabezpieczenia wymiany handlowej
Ważnym elementem na drodze ku zabezpieczeniu transakcji handlowej jest właściwe przygotowanie kontraktu. Wszelkie uwagi na temat wymaganych certyfikatów, właściwych standardów wykonania, odpowiednim poziomie jakości produktów powinny być określone. Jednocześnie ważne jest ustalenie klauzul postępowania w przypadku wykrycia nieprawidłowości jakościowych w zamówionych towarach. Powinny one mieć właściwe przełożenie na kwestie płatności.
[Źródło: http://www.pekin.polemb.net/]
|